PMS - jak z nim walczyć?

PMS – jak z nim walczyć?

Problem PMS może dotyczyć nawet ośmiu na dziesięć Polek. Co więcej, objawy tego schorzenia są na tyle dotkliwe, że utrudniają, a niekiedy również uniemożliwiają normalne funkcjonowanie. Na szczęście, nie oznacza to wcale, że z zespołem napięcia przedmiesiączkowego nie da się skutecznie walczyć.

Po pierwsze – ginekolog

Jeśli wydaje się nam, że do niedawna fizyczne i psychiczne objawy PMS nie były zauważane, a nawet, jeśli się pojawiały – nie były intensywne, teraz zaś się to zmieniło – umówmy się na wizytę do ginekologa. PMS jest schorzeniem złożonym, na które może składać się około trzystu objawów. Może okazać się jednak, że problem, z którym się zmagamy, jest jeszcze bardziej skomplikowany. Czasem objawy utożsamiane z zespołem napięcia przedmiesiączkowego, świadczą o innych problemach i są sygnałami alarmowymi wysyłanymi przez organizm. Gdy brak nam wiedzy niezbędnej do tego, aby właściwie je odczytać, nic nie stoi n przeszkodzie temu, aby skorzystać ze wsparcia osoby, która nie będzie miała z tym większego problemu.

Po drugie – dieta

Gdy mówi się o tym, że dieta może pomóc w uporaniu się z PMS, wiele osób podchodzi do podobnych deklaracji z pewną rezerwą. Na szczęście, chcąc zacząć odżywiać się lepiej, wcale nie trzeba decydować się na radykalne zmiany. Wystarczy, że sięgniemy po produkty bogate w wapń, a możemy liczyć na pierwsze korzystne zmiany, dobrze więc jest pamiętać o tym, że znajduje się on choćby w mleku i jego przetworach. Wiele objawów zespołu napięcia przedmiesiączkowego stanie się też łatwiejszych do zniesienia, jeśli będziemy pamiętać o tym, że pomocne może okazać się zrezygnowanie z jedzonych zazwyczaj słonych przekąsek.

Po trzecie – leki

Nie każdy środek farmaceutyczny jest tak samo skuteczny w walce z zespołem napięcia przedmiesiączkowego, jeśli jednak mamy do czynienia ze sprawdzonymi rozwiązaniami, powinniśmy im zaufać. Jednym z nich jest Castagnus – skuteczny lek pozwalający na unormowanie poziomu hormonów, w tym zwłaszcza prolaktyny, która może wprowadzać szczególnie duże zamieszanie.

Podobne artykuły:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *