Żywe szopki

Żywe szopki

Żywe szopki

Przybywa miast, w których organizowane są żywe szopki. Niektóre z nich są już słynne w całej Polsce.

Kraków

Żywa szopka tworzona jest przy ulicy Franciszkańskiej 4 pod słynnym oknem papieża Jana Pawła II. Ulica Franciszkańska zamienia się w Betlejem od 1992 roku. Przy szopce każdego roku gromadzą się tłumy Krakowian, ale także turystów, którzy od 24 do 26 grudnia znajdą się w Krakowie. Dzieciątku hołd oddają krakowscy artyści, chóry, góralska kapela i mieszkańcy miasta. W tym roku patronat nad szopką objął arcybiskup Marek Jędraszewski. W wcześniejszych latach w szopce pojawiał się kardynał Henryk Macharski, a później kardynał Stanisław Dziwisz.

Szczecin

Żywą szopkę można zobaczyć przy placu Zwycięstwa. Tradycyjnie pojawia się ona 24 grudnia. Można ją podziwiać przez dwa świąteczne dni. W postacie Świętej Rodziny wcielają się dzieci i młodzież, które uczęszczają do ogniska „Serduszka” prowadzonego przy szczecińskim sanktuarium Serca Pana Jezusa.

Strumień w Beskidzie Śląskim

To jedna z największych żywych szopek. Nazywana jest „Strumieńskim Betlejem”. Każdego roku miejscowi parafianie w pierwszej kolejności ustawiają drewniane pawilony. Później wprowadzają do nich zwierzęta. Wśród niech nie może oczywiście zabraknąć osiołka i owiec. Już od pierwszych dni, kiedy pojawią się w szopce zwierzęta gromadzi się przy niej mnóstwo dzieci. Pokłon Dzieciątku oddają bowiem nie tylko owce i osiołek, ale także muflony, wielbłąd, alpaki, pawie, kaczki i bażanty. Szopkę ozdabia oświetlony mnóstwem lampek anioł. Święta Rodzina pojawia się wśród zwierząt dopiero w Wigilię. Święta Rodzina przebywa w szopce jednak bardzo krótko. Niemowlęciu, które wciela się w rolę Jezusa byłoby po prostu za zimno. Do „strumieńskiego Betlejem” można się wybrać w dniach od 20 grudnia do 9 stycznia. Żywa szopka budowana jest od 2007 roku.

Żywym szopkom zawsze towarzyszy śpiew kolęd, wystawiane są także jasełka. Gromadzą zawsze mnóstwo mieszkańców, turystów i gości. Stają się coraz bardziej popularne w całej Polsce.

Podobne artykuły:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *